Pocztówka z Pizy

Kulinarne pocztówki ze świata
Pocztówka z Pizy
Marta Karbowa-Grzonkowska Marta Karbowa-Grzonkowska

Pocztówka z Pizy

Kochana Wiki!

Przyjechaliśmy dziś do Pizy, żeby obejrzeć słynną Krzywą Wieżę. Zabytek był rzeczywiście ciekawy, ale tłumy jakie go oglądały sprawiły, że chcieliśmy stamtąd uciec. Nawet po lody trzeba było stanąć w gigantycznej kolejce. Kulinary zaczął marudzić, że jest bardzo głodny. Nie wiedzieliśmy, co zrobić, bo na stolik w dowolnej restauracji trzeba było czekać godzinę.

Wtedy tata powiedział, żebyśmy się nie martwili, bo we Włoszech jedzenie jest smaczne nawet w niewielkich barach szybkiej obsługi. Odeszliśmy kawałek od Krzywej Wieży i zapuściliśmy się w boczną uliczkę.

Znaleźliśmy bar „Italia”. Usiedliśmy przy stoliku. Tata powiedział po włosku do kelnerki, że jesteśmy bardzo głodni. W ciągu minuty podano nam pyszną focaccia. To płaski chleb, do którego dodaje się różne rzeczy. Na przykład zioła, pomidorki czy oliwki. Wszystkie rodzaje focaccia, które nam przyniesiono bardzo mi smakowały. Chwilę później kelnerka podała bruschetty. To wyśmienite grzanki z pieczywa, natarte czosnkiem, na które kładzie się zmieszane pomidory, oliwę i bazylię. Ekstra się je chrupie. Wszystko było przepyszne! Naprawdę się najedliśmy.

Super jest mieć tatę, który tak znakomicie zna się na kuchni. Na pewno nigdy nie będziemy zbyt długo głodni☺. Myślę, że bruschetty i focaccia mogłyby się sprawdzić na szkolnej imprezie. Bo tam zwykle nie ma gdzie usiąść, a wiele osób chce coś podjeść. Jak sądzisz?

Przesyłam uściski!

Twoja Kuchasia

Facebook Pinterest Instagram e-mail
Powrót