Fakty i mity o żywieniu kobiety karmiącej

Żywienie w ciąży i niemowląt

Każdy ma dobre rady, co możesz jeść a czego nie karmiąc piersią. Babcia, ciocia, mama, koleżanka z parku i oczywiście Internet mówią wciąż o zakazach jedzenia kolejnych produktów i w pewnym momencie okazuje się, że karmiącej mamie zostaje bułka, ryż, gotowane mięso i marchewka. Czy naprawdę tak powinna wyglądać jej dieta?

Racjonalna, zdrowa dieta po okresie ciąży może zapewnić mamie dobre samopoczucie i siłę w tak ważnym momencie życia. Odpowiednia proporcje i podaż głównych składników odżywczych w diecie pozwala na regenerację po ciąży i porodzie oraz szybki powrót do przedciążowej masy ciała. Pamiętajmy jednak, że część ciążowych kilogramów zarezerwowana jest na okres karmienia piersią, by mama mogła zachować siłę i zdrowie. Zbędne kilogramy na ogół są systematycznie redukowane w czasie laktacji.

Dieta kobiety karmiącej piersią powinna być przede wszystkim urozmaicona i łatwostrawna. Należy pamiętać, że na dzisiejszy stan wiedzy nie ma powodów, by eliminować z diety matki karmiącej jakichkolwiek potencjalne alergeny, ponieważ nie wypłynie to na zmniejszenie prawdopodobieństwa wystąpienia relacji alergicznej u dziecka. Również nie ma powodów by wprowadzać restrykcyjną dietę, gdy maluch cierpi z powodu kolek, ponieważ im bardziej urozmaicony jadłospis mamy - tym większe szanse na dostarczenie wszystkich ważnych składników odżywczych jej dziecku. Należy pamiętać, że dieta mamy karmiącej ma duży wpływ na ilość produkowanego mleka oraz skład tłuszczowy.

Rozwiejmy w takim razie wątpliwości, co jest faktem a co tylko mitem w diecie kobiety mamy karmiącej piersią.

Dieta bezmleczna w czasie karmienia

Czasem nasze dziecko ma małą wysypkę i co wtedy? Często słyszymy może to skaza białkowa, wyeliminuj mleka. 
Czy ta teoria jest słuszna? 
NIE

Wyprysk skórny może być spowodowany wieloma czynnikami, podrażnieniem, nieodpowiednią pielęgnacją itp. Jeśli nie ma jasnych przesłanek ku alergii na białko mleka krowiego u naszego malucha nie rezygnuj z nabiału. Mleko i jego przetwory są źródłem wapnia w diecie niezbędnego dla gospodarki wapniowo-fosforanowej, zapobiegają odwapnieniu kości i szczególnie w czasie karmienie ważne, by nie doszło do jego niedoborów. Codzienna dieta w okresie laktacji powinna dostarczać ok. 1000-13000mg tego pierwiastka. Aby osiągnąć taką podaż w ciągu dnia powinno się spożywać ok. 3 porcji mleka i jego przetworów czyli np. szklankę mleka, 50g sera twarogowego i mały jogurt.

Nie ma również żadnych wskazań, żeby eliminować białka mleka krowiego profilaktycznie w celach zapobiegania alergii. Stwierdzono, że dieta mamy w czasie karmienia piersią nie wpływa na ryzyko wystąpienia astmy oskrzelowej, egzemy lub innych objawów alergii u niemowląt [1,2,3].

Dietę bezmleczną należy zatem stosować tylko w przypadku, jeśli same mamy stwierdzoną alergię na białko mleka krowiego lub u niemowlęcia potwierdzono skazę białkową, alergię.

Kolka u niemowlaka a dieta mamy

Nasza pociecha jest niespokojna, ma wzdęty brzuszek, płacze – to kolka. Słyszymy wtedy najczęściej, że maluszkowi szkodzi nasze jedzenie. Czy tak rzeczywiście jest? Czy to, co spożywamy może przyczynić się do wystąpienia kolek u naszej pociechy? 
Odpowiedź brzmi: NIE.

Kolka niemowlęca to powszechnie występujące zaburzenie o nieustalonej do tej pory jasnej przyczynie. Jest to jeden z najczęściej zgłaszanych przez rodziców problemów w ciągu pierwszych 3 miesięcy życia dziecka. Kolka nie stanowi zagrożenia dla zdrowia i życia niemowlaka oraz ustępuje samoistnie. Jest ona związana z niedojrzałością przewodu pokarmowego maluszka, a nie z tym, co zje jego mama. Nie ma żadnych badań potwierdzających skuteczność wprowadzania diety bezmlecznej czy bezlaktozowej w zapobieganiu kolkom i ich łagodzeniu. Nie zaleca się również, by z ich powodu zaniechać karmienia piersią [4].

Nie należy jeść smażonych potraw a tylko gotowane.
Czy to prawda? 
NIE

Oczywiście smażonych potraw należy unikać zawsze ze względu na zasady racjonalnego żywienia. Smażone posiłki obfitują w tłuszcz i są dla nas ciężkostrawne. Jeśli jednak okazjonalnie skusisz się na kotleta u mamy na niedzielnym objedzie, twój maluszek od tego nie zachoruje.

W diecie mamy karmiącej należy pamiętać, że to, co spożywamy powinno być oparte na zasadzie różnorodności i zawierać produkty z różnych grup (warzywa, owoce, produkty zbożowe, mięso, ryby, nabiał, tłuszcze), przygotowane w różny sposób. Ograniczenie, unikanie smażenia nie oznacza, że pozostaje nam tylko gotowanie. Mamy do wyboru gotowanie na parze, grillowanie na grillu elektrycznym, duszenie bez obsmażania i pieczenie. Ważne by potrawy były smaczne i urozmaicone.

Orzechy i cytrusy wywołują alergię, więc w czasie laktacji jeść ich nie można

Wiele osób do dziś uważa, że w czasie karmienia powinniśmy wykluczyć wszystkie alergeny. 
Czy to prawda? 
NIE

Nawet jak byśmy bardzo chcieli, to trudno by było z codziennej diety wykluczyć wszystkie alergeny. Potencjalnie niepożądaną reakcję alergiczną może wywołać wszystko- zarówno to co jemy, jak i to co nas otacza. Pozytywny wpływ diety eliminującej wybrane najczęstsze alergeny na zapobieganie alergii nie ma potwierdzenia w badaniach naukowych. Dieta uzupełniająca w okresie niemowlęcym i wczesnodziecięcym ma znacznie większy wpływ na wystąpienie niepożądanych reakcji niż dieta ich matek. A zatem kobiety karmiące nie muszą prewencyjnie unikać spożywania orzechów czy cytrusów w obawie przed wystąpieniem alergii. Eliminacja alergenów jest wskazana tylko przypadku kobiet uczulonych na te produkty [5,6,7].

Karmisz piersią, to nie jedz ostrych przypraw!

Część składników pochodzących z ostrych przypraw może przechodzić do mleka matki i działać drażniąco i nie smakować niemowlęciu. Dlatego podczas karmienia piersią powinno się unikać bardzo ostrych przypraw takich jak: pieprz cayenne, chrzan, ostra czerwona papryki. Ostre przyprawy lepiej zastąpić ziołami zarówno świeżymi, jak i suszonymi: takimi jak natka pietruszki, szczypiorek, bazylia, tymianek czy majeranek. Należy jednak pamiętać, że jeśli w czasie ciąży spożywaliśmy ostre potrawy to nasz maluszek zapoznał się już z nimi w łonie i pewnie nie będą mu one przeszkadzać w mleku.

W czasie karmienia nie należy jeść sodu

Czy to prawda?

Sód znajduje się w soli kuchennej, ale również w licznych substancjach dodawanych do żywności i środkach konserwujących. Im mniej sztucznych, chemicznych dodatków w diecie, tym lepiej. Produkty wysokoprzetworzone nie są wskazane zarówno dla mamy, jak i maluszka. Wyniki badań naukowców z Uniwersytetu w Bristolu sugerują, że dzieci, które od wczesnego dzieciństwa spożywają dużo wysokoprzetworzonej żywności mają niższy iloraz inteligencji. Od sodu nie da się uciec całkowicie, ale jeśli chcesz nadać żywności smak lekko słony korzystaj po prostu z naturalnej soli, a nie z gotowych przypraw ze środkami chemicznymi. Kupując przyprawy, trzeba zwracać uwagę na skład podany na etykiecie opakowania. Należy uważać na dodawany często do ziół wzmacniacz smaku i zapachu – glutaminian sodu (E-621). Pamiętaj sól z umiarem.

W czasie karmienia piersią nie jedz surowych warzyw i owoców!

To absolutny mit. To właśnie świeże warzywa i owoce są dla nas źródłem witamin i składników mineralnych, które są niezbędne dla naszego zdrowia. A w czasie karmienia bardzo ważna jest ich odpowiednia podaż, tak by nie doszło do ich niedoborów, które mogą wpłynąć na pogorszenie się stanu odżywienia mamy. A mamie bez sił trudno będzie sprostać opiece na maluszkiem i czerpaniem z tego satysfakcji i radości.

Jedynie wczesne warzywa zbierane często, gdy na trawie jeszcze leży śnieg (tak zwane nowalijki) nie są wskazane w czasie karmienia, ponieważ zawierają one szereg chemicznych substancji, które przeniknęły ze stosowanych nawozów do ich uprawy.

W czasie karmienia nie spożywaj jedzenia typu ‘fast food’.

To prawda.

Fast food jest to wysokokaloryczna żywność, która dostarcza duże ilości tłuszczów nasyconych, sodu i cukru. Praktycznie nie zawiera składników odżywczych, błonnika pokarmowego, witamin oraz składników mineralnych, niezbędnych w diecie mamy. W jednych z amerykański badań wykazano, że dzieci matek spożywających w okresie karmienia piersią fast food’y, mogą bardziej preferować tego typu jedzenie w późniejszym wieku. Poza tym spożywanie fast food’ów, może zaburzać odbieranie sygnału sytości w mózgu.

Zawarte w dania typu Fast food tłuszcze trans (powstające pod wpływem wysokiej temperatury) i sód powodują podrażnienie oskrzeli i mogę wywołać astmę oskrzelową. Spożywanie 2 razy w tygodniu tego typu potraw, niweluje korzystny wpływ karmienia piersią na prewencję występowanie astmy u dziecka.

Jeśli jesteśmy poza domem, wybierajmy restauracje, w których serwuje się dania lekkie i mało przetworzone.

Nie masz czasu czegoś zjeść, sięgnij po batonik!

Nic bardziej mylnego. Słodycze dostarczają nam dużych ilości cukru i często również tłuszczy. Są wysokokaloryczne, ale nie odżywcze. Powodują, że najemy się tylko na chwile i znowu będziemy głodni. Unikajmy przegryzek w postaci słodyczy i zastąpmy je świeżymi owocami, orzechami, pestkami dyni i słonecznika. Jeśli posiłki będą spożywane regularnie, to nie będziemy odczuwać potrzeby sięgnięcia po coś słodkiego. A jeśli już chcemy zjeść słodycze, to wybierzmy domowe ciasto z owocami.

W czasie karmienia nie można pić kawy?

To niezupełnie prawda.

W okresie laktacji należy zdecydowanie ograniczyć picie kawy. Kawa jest źródłem kofeiny, która z łatwością przechodzi do mleka i pojawia się w nim już po 15 minutach od spożycia. Stężenie kofeiny w mleku stanowi jedynie 1 proc. obserwowanego w surowicy krwi karmiącej mamy. Jednak jej usuwanie z ustroju jest długie, dlatego może dojść do akumulacji kofeiny w organizmie dziecka. Dzienny limit kofeiny to 300 mg. Filiżanka kawy rozpuszczalnej zawiera 65mg kofeiny, natomiast kawy mielonej parzonej po turecku – 115mg. Kofeina może być przyczyną niepokoju niemowlęcia, nadmiernej pobudliwości oraz kłopotów z zasypianiem. Biorąc pod uwagą, że źródłem kofeiny jest nie tylko kawa, ale również herbata, kakao i czekolada w okresie laktacji należy ograniczyć się do 1 - 2 lekkich kaw dziennie (filiżanek), najlepiej z dodatkiem mleka [8].

W czasie laktacji nie należy pić napojów gazowanych.

Czy to prawda? 
TAK.

Napoje gazowane są bardzo kaloryczne i bezwartościowe. Nie dostarczają witamin i składników mineralnych. Zato obfitują w cukier i sztuczne dodatki, takie jak barwniki, substancje słodzące, wzmacniacze smaku. Dwutlenek węgla zawarty w napojach gazowanych może wywołać wzdęcia brzucha. Napoje gazowane wypłukują z organizmu wapń i utrudniają trawienie. Więc maja niekorzystne działanie na nasz organizm zarówno dla kobiety w okresie laktacji jak i reszty populacji. Jeśli chcemy urozmaicić sobie asortyment płynów wypitych w ciągu dnia sięgajmy po świeżo wyciskane soki warzywnych, wodę z miętą i cytryną, czy koktajle mleczno-owocowelub warzywno-owocowe.

Nie pal papierosów jeśli karmisz piersią!

Palenie papierosów nie stanowi przeciwwskazania do karmienia piersią. Wykazano jednak negatywny wpływ palenia tytoniu na laktację. Niektóre badania sugerują, że palenie tytoniu zmniejsza dzienną produkcję mleka o około 250-300 ml. Sugeruje się również, że palenie powoduje spadek stężenia tłuszczu w mleku [9,10].

Alkohol w czasie laktacji

Masz urodziny, rocznice ślubu, jesteś na weselu i wszyscy namawiają cię na lampkę szampana, wina. Ale przecież ty karmisz piersią swoje maleństwo. Ja w takim razie postąpić?

Nie ma wystarczających dowodów naukowych wskazujących na skutki spożycia alkoholu przez matki w okresie laktacji na rozwój niemowląt. Jednak w wynikach uzyskanych z badań z wykorzystaniem zwierząt laboratoryjnych zaobserwowano, że spożywanie alkoholu w okresie karmienia wiązało się z opóźnieniem w rozwoju psychoruchowym u potomstwa.

Alkohol z łatwością przenika do mleka matki i po 30 – 60 minutach od spożycia, osiąga maksymalne stężenie w organizmie dziecka, które jest porównywalne ze stężeniem we krwi mamy. Ponieważ wątroba dziecka nie funkcjonuje w pełni wydajnie wyeliminowanie alkoholu z krwi dziecka trwa dwukrotnie dłużej niż kobiety karmiącej. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem dla kobiet karmiących piersią jest powstrzymywanie się od konsumpcji alkoholu przez cały okres karmienia piersią [11,12].

Ile płynów powinna wypić kobieta karmiąca

Kobieta karmiąca powinna wypijać dziennie około 3 litrów płynów [13]. Prawidłowe nawodnienie organizmu stanowi podstawę do produkcji odpowiedniej ilości mleka przez kobiety chcące karmić piersią. Przeciętnie, kobieta karmiąca piersią produkuje ok. 750 ml pokarmu dziennie, stąd wzrost zapotrzebowania na wodę w tej grupie o 800-1000 ml na dobę [14].

Zaleca się spożycie wody niegazowanej, ponieważ lepiej zaspokaja pragnienie oraz nie powoduje uczucia wzdęcia i odbijania, występującego często po spożyciu wód gazowanych.

Korzystne jest pokrywanie zapotrzebowania na wodę naturalnymi wodami źródlanymi i mineralnymi, nisko- i średniozmineralizowanymi, niskosodowymi <20 mg/l i niskosiarczanowymi<20 mg/ l.

Masz mało pokarmu, napij się herbatki laktacyjnej!

Niektóre kobiety przez cały okres karmienia nie mają żadnego problemu z laktacją. Inne od samego początku muszę się natrudzić, by móc karmić piersią swoje maleństwo. A jeszcze inne przejściowo spotyka niedobór pokarmu. Co wtedy? Często sięgamy po herbatki laktacyjne- czy słusznie?

Do ziół wspomagających laktacje należą: kozieradka, niepokalanek mnisi, drapacz lekarski (inaczej bernardynek), koper włoski, szparag lekarski. W skład dostępnych w Polsce herbatek laktacyjnych wchodzą też zioła wywierające inne działanie - biedrzeniec anyż, kminek zwyczajny pobudzają trawienie i działają wiatropędnie, a melisa –uspakajająco. Problemem określenia słuszności stosowania herbatek na laktację jest brak wiarygodnych badań naukowych pozwalających potwierdzić prolaktogenne działanie często wieloskładnikowych preparatów. Dodatkowym przeciwwskazaniem liczne działania uboczne po¬szczególnych roślin zielarskich szczególnie groźne przy nadmiernym spożyciu w czasie ciąży i laktacji [15].

Masz mało mleka napij się piwa „karmi”!

„Jeśli chcesz wspomóc laktacje nie ma nic lepszego od piwa „Karmi”” – często słyszymy od doświadczonych kobiet. 
Czy to prawda, czy tylko mit?

Już dawno zaobserwowano że spożycie piwa bezalkoholowego podwyższa poziom prolaktyny (czyli hormonu odpowiedzialnego za laktacje). Zatem co takiego szczególnego znajduje się w piwie, że pomaga przy laktacji? Tajemniczym, cennym składnikiem jest słód jęczmienny. Działanie laktogenne przypisuje się zwiększeniu syntezy prolaktyny przez cukry znajdujące się w ścianie jęczmienia. W odróżnieniu od innych związków pochodzenia roślinnego, nie opisano skutków ubocznych spożywania słodu.

Wieloletnie obserwacje doradców laktacyjnych potwierdzają pozytywne skutki spożycia słodu na zaburzenia laktacyjne. Aktualne stanowisko American Breastfeeding Medicine na temat stosowania mlekopędnych związków pochodzenia roślinnego wymieniają słód, jako przydatny w żywieniu kobiet mających problemy laktacyjne [16,17].

 

autor: Paulina Gryz-Ryczywolska

 

Piśmiennictwo
  1. Chatzi L, Torrent M, Romieu I iwsp. Mediterranean diet in pregnancy is protec¬tive for wheeze and atopy in childhood. Thorax2008;63:507-513
  2. De Batlle J, Garcia Aymerich J, Barraza Villarreal Aiwsp. Mediterranean diet is associated with reduced asthma and rhinitis in Mexican children. Allergy2008;63:1310-1316
  3. Lange NE, Rifas-Shiman SL, Camargo CA iwsp. Maternal dietary pattern during pregnancy is not associated with recurrent wheeze in children. J AllergyClinImmunol2010;126:250-255
  4. Lucassen PLBJ, Assendelft WJJ, Gubbels JW iwsp. Effectiveness of treatments for infantile colic: a systematic review. BMJ 1998;316:339-342
  5. Greer FR, Sicherer SH, Burks A. Effects of early nutritional interventions on the development of atopic disease in infants and children: the role of maternal dietary restriction, breastfeeding, timing of introduction of complementary foods, and hydrolyzed formulas. Pediatrics2008;121:183
  6. Host A, Halken S, MuraroAiwsp. Dietary prevention of allergic diseases in infants and small children. PediatrAllergyImmunol2008;19:1-4
  7. Prescott SL, Tang ML. The Australasian Society of Clinical Immunology and Allergy position statement: Summary of allergy prevention in children. Med J Aust2005;182:464-7
  8. New Zealand Ministry of Health. Food and nutrition guidelines for healthy pregnant and breastfeeding women: a background paper. Wellington: New ZealandMinistry of Health; 2006 (revised 2008)
  9. Horta BL, Kramer MS, Platt RW. Maternal smoking and the risk of early we¬aning: a meta-analysis. Am J Public Health2001;91:304-307
  10. Vio F, Salazar G, Infante C. Smoking during pregnancy and lactation and its effects on breast-milk volume. Am J ClinNutr1991;54:1011-1016
  11. Giglia R, Binns C. Alcohol and lactation: a systematic review. Nutr Diet 2006;63:103-16
  12. National Health and Medical Research Council, Australian guidelines to redu¬ce health risks from drinking alcohol. Canberra: Commonwealth of Australia, 2009
  13. Jarosz M (red). Normy Żywienia dla populacji polskiej – nowelizacja, IŻŻ, 2012
  14. Stanowisko PTG. Znaczenie nawodnienia w prewencji chorób u kobiet w wie¬ku prokreacyjnym. Ginekol Pol 2011;82:943-945
  15. Turkyılmaz C, Onal , Hirfanoglu MI i wsp. The Effect of Galactagogue Herbal Tea on Breast Milk Production and Short-Term Catch-Up of Birth Weight in the First Week of Life. The Journal of alternative and complementmedicine2011;17:139- 142
  16. De Rosa G, Corsello SM, Ruffilli MP iwsp. Prolactin secretion after beer. Lancet. 1981; 24:934
  17. ABM Clinical Protocol #9: Use of galactogogues in initiating or augmenting the rate of maternal milk secretion (First Revision January 2011). Breastfeed Med. 2011;6:41-49
Facebook Pinterest Instagram e-mail
Powrót