Alergia a może nietolerancja? Fakty i mity

Żywienie w chorobach

Alergia a może nietolerancja? Fakty i mity

W dzisiejszym świecie, gdzie media zasypują nas różnymi informacjami, radzą i przestrzegają często ciężko jest zdecydować czy to, co usłyszymy jest prawdą. W swojej pracy najczęściej spotykam się z licznymi pytaniami dotyczącymi alergii pokarmowej, nietolerancji i diet eliminacyjnych. Stąd pomysł na ten artykuł. Chciała bym pomóc rozwiać najczęstsze wątpliwości  i odpowiedzieć na nurtujące pytania.

Alergie w dzisiejszych czasach są coraz częstsze. Według danych na chorobę alergiczną w zależności od regionu choruje od 10-30 % społeczeństwa na świecie. A według ekspertów nie ma szans, by ciągle rosnąca liczba osób z alergią zmalała. Ale nie każda wysypka czy katar, to objaw alergii.

Rozwiejmy w takim razie wątpliwości, co jest faktem a co mitem odnośnie między innymi alergii.

Wysypka u mojego dziecka to na pewno alergia

Czasem nasze dziecko ma małą wysypkę i co wtedy? Często słyszymy, że może to skaza białkowa i że trzeba wyeliminować mleko. Czy ta teoria jest słuszna? NIE

Wyprysk skórny może być spowodowany wieloma czynnikami, podrażnieniem, nieodpowiednią pielęgnacją itp. Jeśli nie ma jasnych przesłanek ku alergii u naszego malucha nie rezygnuj z najczęstszych alergenów. Do częstych alergenów często zaliczane jest między innymi mleko, orzechy i cytrusy.

Mleko i jego przetwory są źródłem wapnia w diecie niezbędnego dla gospodarki wapniowo-fosforanowej, zapobiegają odwapnieniu kości. Zapotrzebowanie na wapń w okresie dzieciństwa jest różne w zależności od wieku.  Aby osiągnąć odpowiednia podaż tego składnika w ciągu dnia powinno się spożywać ok. 2- 3 porcji mleka i jego przetworów czyli np. szklankę mleka, 50g sera twarogowego i mały jogurt.

Orzechy rzeczywiście mogą być potencjalnym alergenem, ale nie powinno się ich eliminować bez stwierdzonej alergii. A dlaczego? Ponieważ są one źródłem wielu składników mineralnych, witamin z gr. B oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych czyli dobrych tłuszczy. Nienasycone kwasy tłuszczowe są niezbędne dla organizmu pomagają w pracy układu nerwowego, zapewniają odpowiednie proporcje między frakcjami cholesterolu.

Cytrusy to owoce egzotyczne, które są do nas dostarczane i długo przechowywane. Dlatego pomimo tego, że mogą być potencjalnym alergenem często wyprysk alergiczny może być związany nie z samym owocem, ale substancjami, którymi pokryta jest skórka. Aby pozbyć się wosków i innych substancji z powierzchni owoców i warzyw powinno się je dokładnie myć pod bieżącą ciepła wodą. Dotyczy to również owoców i warzyw które musimy później obrać.

Pamiętajmy, że aby stwierdzić alergię potrzebna jest obserwacja objawów, wywiad rodzinny, badania diagnostyczne takiej jak: oznaczenia IgE w surowicy, testy skórne, testy prowokacji. Zatem jeśli zauważymy u naszego dziecka lub u siebie objawy mogące świadczyć o alergii zanim podejmiemy decyzję o eliminacji produktu spożywczego skonsultujmy się z lekarzem. 

Wysypkę alergiczną powodują nie tylko najczęstsze alergeny

Jednym z objawów alergii pokarmowej może być wysypka skórna, ale również problemy jelitowe. Nie jest natomiast tak, że powodują je tylko te alergeny, o których ciągle się mówi, takie jak mleka, jajko, ryby, orzechy, cytrusy czy truskawki. W panelu alergicznym mamy również inne produkty, które mogą wywołać objawy alergiczne takie jak m.in.: jabłka, seler, marchew czy ryż. Oczywiście są to nieco rzadsze reakcje, ale nadal obserwowane. Dlatego w przypadku wystąpienia choroby alergicznej tak ważna jest dokładna diagnostyka i ocena, który z alergenów wywołuje reakcje.

Dolegliwości z przewodu pokarmowego po mleku to alergi

Dolegliwości takiej jak wzdęcia, biegunka, ciężkość po spożyciu mleka mogą świadczyć nie o alergii, ale o nietolerancji laktozy. Laktoza jest cukrem mlecznym znajdującym się w mleku i jego przetworach. Za jej trawienie w naszym organizmie odpowiada enzym laktaza. Czasami zdarza się, że mamy niedobór tego enzymu już w wieku dziecięcym lub dochodzi to niedoborów z wiekiem. Jeśli enzymu jest za mało, nie może on strawić laktozy i dochodzi do jej fermentacji w jelicie, co skutkuje powyższymi objawami. W takim przypadku nie należy całkowicie rezygnować z mleka i jego przetworów a wybierać produkty bez laktozy. Obecnie na rynku wiele jest takich produktów od mleka po jogurty i sery. Ilość laktozy w takim produkcje jest znikoma i przez większość dobrze tolerowana.

Jak nie miałam alergii będąc dzieckiem, to przecież nie mogę mieć w dorosłości.

Prawdą jest, że choroba alergiczna najczęściej rozwija się już w wieku dziecięcym. Ale nie wykluczony jest jej rozwój u dorosłego.

Czasami również nie identyfikujemy swoich wcześniejszych objawów z alergią. Bo katar i zatkany nos, to może podrostu przeziębienia ale biegunka i wzdęty brzuch po obiedzie, to pewnie przez to, że zjedliśmy za dużo smażonego.

Alergia jest zdradliwą chorobą, bo potrafi po okresie „dokuczania” pacjentowi dać mu chwilę odpoczynku, wyciszyć objawy, by po jakimś czasie znów zaatakować. Dlatego chory może latami nie przypuszczać, że jest alergikiem. Czasami zdarza się, że chory musi przyjmować np. antybiotyk i w tym okresie choroba się wycisza. Chory sądzi, że się już wyleczył i znów odwleka wizytę u lekarza.

Choroba dotyka coraz większej liczby osób, bo coraz więcej z nas żyje w miastach, jesteśmy otoczeni betonowymi blokami, coraz bardziej przestrzegamy zasad higieny osobistej, jemy przetworzone jedzenie, straciliśmy kontakt z naturą. Nasze organizmy tracą odporność i nie mogą uciec przed krążącymi alergenami, które na wsi ulegają szybkiej degradacji.

Można powiedzieć, że pojawił się nowy rodzaj przewlekłej reakcji alergicznej. Jest to zespół, który się pojawił w następstwie odpowiedzi organizmu na toksyny, które są produkowane przez bakterie i grzyby zasiedlające klimatyzację w dużych budynkach. Ten zespół zaobserwowano już w Europie Zachodniej, USA, Kanadzie i Australii. A coraz więcej osób przebywa w klimatyzowanych pomieszczeniach, bo takie są teraz najmodniejsze. Ta alergia ma bardzo niecharakterystyczne objawy: mogą to być stany podgorączkowe, bóle gardła, często powtarzające się przeziębienia, bóle głowy, uczucie psychicznego i fizycznego rozbicia. Dotknięci tą alergią pracownicy nie mogą się skupić i coraz gorzej pracują.

Nieprawidłowe reakcje na żywność przetworzoną

W dzisiejszych czasach, gdzie na półkach sklepowych pełno mamy półproduktów, żywności pełnej różnych dodatków, takich jak barwniki, konserwanty czy polepszacze smaku coraz więcej uwagi zwraca się również na reakcje organizmu na te składniki.

Niestety takie niekorzystne reakcje często trudno jest zdiagnozować. Z dostępnych badań wynika, że takie reakcje dotyczą ok. 1% populacji dorosłych i ok. 2% dzieci. Istnieje wiele reakcji, które mogą świadczyć o alergii czy nietolerancji na dodatki do żywności do najczęstszych z nich możemy zaliczyć: potliwość, świąd, bóle brzucha, biegunki, katar, kaszel, zmęczenie czy atopowe zapalenie skóry.

Podejrzenie alergii na dodatki dodawane do żywności następuje, jeśli pacjent zaobserwuje objawy po spożyciu żywności przetworzonej. Pamiętajmy, że różne pod względem pochodzenia produkty mogą zawierać ten sam rodzaj dodatków (konserwantów, barwników). Niestety obecnie nie ma możliwości przeprowadzenia testów pod kątem syntetycznych dodatków. W postawieniu diagnozy konieczne jest stosowanie diety pozbawionej tych substancji. 

Moje dziecko jest nadpobudliwe przez cukierki

Dzieci cechują się rożną charyzmą i energią. Często rodzice obserwują, że po pewnych pokarmach dzieci są znacznie bardziej rozdrażnione i pobudzone. Często jest to związane z cukrem zawartym w słodyczach, ale czy tylko? NIE

W badaniu przeprowadzonym w 2004 roku wykazano wpływ sztucznych barwników i benzoesanu sodu zawartych w żywności, które spożywały dzieci w wieku przedszkolnym na ich hiperaktywność.

Również badaniach w Wielkiej Brytanii potwierdziły ewidentny wpływ jedzenia na ADHD. Sztuczne barwniki i dodatki spożywcze zawarte w produktach dla dzieci powodują nadaktywność. Obszerne badania zostały zlecone przez rząd i rozpoczęte już 30 lat temu, kiedy to amerykański naukowiec Ben Feingold po raz pierwszy zasugerował, że sztuczne barwniki i inne dodatki do żywności są powodem nadaktywności i braku skupienia u dzieci.

A wiec nie chodzi tylko cukier, ale również o dodatki żywieniowe zawarte między innymi w słodyczach, ale również często w serkach, jogurtach, napojach a nawet lekach.

Czego zatem jako rodzice powinniśmy unikać?

  • Artrazyna E102 - cytrynowożółty barwnik pozyskiwany ze smoły węglowej.
  • Azorubina E122 - czerwony barwnik wykorzystywany w produktach poddawanych obróbce cieplnej, jak budyń, marcepan, jogurt i serniki.
  • Benzoesan sodu E211 - substancja konserwująca działająca w środowisku kwaśnym, powszechnie stosowana w napojach gazowanych, occie i płynach do płukania jamy ustnej.
  • E110 żółcień pomarańczowa - barwnik pozyskiwany ze smoły węglowej, wykorzystywany w produkcji napojów z syropu pomarańczowego, galaretek i deserów cytrynowych.
  • Czerwień koszenilowa 4R E124 - barwnik syntetyzowany ze smoły węglowej, zakazany w USA.
  • Żółcień chinolinowa E104 - jaskrawożółty barwnik z domieszką zieleni, wykorzystywany w stosowanych zewnętrznie lekach i kosmetykach.

Nowalijki najlepsze po zimie

 

Nowalijki to świeże młode warzywa zbierane często gdy dopiero co śnieg stopniał na polu. Ale czy na pewno są ona takie dobre i zdrowe dla nas? Czy możemy je bezkarnie jeść? Jak co roku pojawiają się wątpliwości – czy hodowane w sztucznych warunkach warzywa mają jakąkolwiek wartość odżywczą?

Szklarnie i popularne obecnie tunele foliowe pozwalają uprawiać rośliny przy niskim natężeniu światła dziennego, na minimalnych ilościach podłoża lub nawet bez niego, za to z wysokimi dawkami nawozów sztucznych zawierających związki azotu. Takie uprawy przyczyniają się do nadmiernego gromadzenia azotanów w warzywach, zwłaszcza w korzeniach i zewnętrznych liściach. Z nowalijkami nie powinniśmy więc przesadzać, gdyż nie jesteśmy w stanie rozpoznać, czy młode warzywa, które kupujemy, nie są czasem przenawożone.

Jeśli bardzo nas kuszą te młode piękne warzywa wybierajmy mądrze te, które gromadzą najmniej azotanów. Należą do nich  ogórki i pomidory, a rzadziej kupujmy rzodkiewki, szpinak, szczypiorek, warzywa kapustne i zielone sałaty. Warto też wiedzieć, że nienaturalnych rozmiarów rzodkiewka i przepiękne pomidory choć wyglądają apetycznie, jednak aby mogły tak wyglądać, na pewno potrzebowały większych ilości nawozu. Pamiętajmy również, żeby wybierać nowalijki o soczystej, żywej barwie i zielonych liściach, bez przebarwień.

 

autor: Paulina Gryz-Ryczywolska

Facebook Pinterest Instagram e-mail
Powrót