Słowiańskie inspiracje w polskiej kuchni – jak być eco?

Zdrowa dieta
Słowiańskie inspiracje w polskiej kuchni – jak być eco?
Marta Karbowa-Grzonkowska Marta Karbowa-Grzonkowska

Coraz bardziej modny robi się w Polsce powrót do korzeni. Czy w mentalności naszych rodaków zachodzi poważniejsza zmiana i z mesjasza narodów staniemy się mistycznymi Słowianami żyjącymi zgodnie z naturą? Tego nie wie nikt, ale faktem jest, że w Polsce słowiańskie mity i tradycja odżywiają, zastanawiamy się, jak żyli tutejsi Słowianie, w co wierzyli, co jedli i pili…

 

Wielkie zmiany, małymi kroczkami
 

Czy ktoś z Was wie, jak upiec chleb? Ja do niedawna, nie wiedziałam np. jak ugotować żurek – tak od podstaw, od przygotowania zakwasu samodzielnie – i wielu młodych w XXI wieku nie potrafi zbyt dobrze gotować, bo wszystko (nawet żurek i barszcz) możemy kupić w wersji „instant”. Ba, nawet purée w proszku ze „świeżymi” ziołami można kupić w sklepie. 3 minuty mieszania tego proszku z wrzątkiem i mamy już całkiem dobre, chociaż niekonieczne zdrowe danie na szybko.

A jednak więcej i więcej osób w moim otoczeniu zaczyna interesować się tradycjami naszych przodków, którzy chleb wypiekać mogli we własnych domach, mieli własne ogródki zielne i warzywne… i robili naprawdę fantastyczne nalewki. Ludzi zaczyna kręcić ten trend – chcą swoje domki na wsi, szklarnię czy warzywny ogródek, chcą domy z ekopiecami, domy zresztą chcą budować własnymi rękami – tęsknimy za prawdziwością i chyba jakąś pierwotnością, za czasem, kiedy wszystko było owocem ciężkiej pracy własnych rąk.

Jak tą nową „obsesję” możemy wykorzystać do urozmaicenia naszej kuchni?

 

Wegetarianizm naszych przodków
 

Kuchnia staropolska kojarzy nam się ze stołami suto zastawionymi mięsem, zza których wystają wielkie brzuchy sarmatów. Jednak ich przodkowie wcale nie jedli tyle mięsa. Zgodnie z informacjami podawanymi przez portal www.culture.pl niektórzy Polacy wierzyli wcześniej, że bycie VEGE może być dobre dla zdrowia (niesamowite, naród wychowany na schabowym!). Konstanty Moes-Oskragiełło prowadził nawet działalność podobną do misyjnej, zachęcając do zrezygnowania z mięsa i opierania diety raczej na ziarnach, orzechach, owocach i ziołach. Rzeczywiście Słowianie na naszych ziemiach najprawdopodobniej początkowo powstrzymywali się od spożywania dań mięsnych, a zmiana przyszła dopiero wraz z obcymi wpływami, było to jednak raczej bardziej spowodowane przykazami religijnymi. Jedzono więc zboża, warzywa, owoce i oczywiście aromatyczne zupy.

Współcześnie wiele osób interesuje się wegetarianizmem i weganizmem. Niektórzy są nawet przekonani, że ograniczenie spożycia (chociaż niekoniecznie wykluczenie) mięs jest charakterystyczne dla społeczeństw wysoko rozwiniętych. Wolimy także wydawać pieniądze na tzw. produkty „BIO” lub „ekologiczne”, a więc jajka z wolnych wybiegów, mięso od krów z prestiżowych hodowli – ma to więc duży związek nie tylko z naszym gustem i zdrowiem, ale przede wszystkim z naszą wrażliwością, ale ta tendencja pośrednio wpływa na poprawę stanu zdrowia tych, którzy ograniczają spożywane mięso lub wybierają produkty wyższej jakości.

 

Komosa ryżowa, kasze i wszystko to, co wraca do łask…

 

...kiedyś było podstawą diety Słowian. Poza rybami jedli oni wiele produktów pochodzenia leśnego i rolnego. Komosę, którą znamy bardziej jako lebiodę, spożywano regularnie. Na stołach królowały też grzyby. Dziś nie chodzimy już na grzyby do lasu, tak często, jak robiło się to kiedyś, ale kurki, maślaki i kanie można kupić w każdym większym sklepie.

Duża część Słowian uprawiała proso, pszenicę, jęczmień, owies i żyto i wyroby z tych plonów królowały na polskich stołach. Spożywano także owoce i warzywa oraz rośliny strączkowe. Dziś mamy dostęp do kasz i dodatków z całego świata, więc nasze dania możemy urozmaicać jeszcze bardziej. Każdego dnia możemy tworzyć niesamowite nowe dania i łączyć inspiracje z różnych stron świata i różnych epok. Wykorzystajmy także jajka, mleko i ryby, które na co dzień jedli Słowianie.

 

Bo życie bez smaku nie ma sensu!

 

Dlatego zawsze przyprawiano potrawy na jakiś sposób. Wiele przypraw i ziół, które dziś garściami wsypujemy do garnków, nie mieli ludzie przed nami. Nie znaczy to jednak, że potrawy były mdłe. Zamiast papryki i pieprzu, w ogródkach uprawiano koperek, kminek, kolendrę i chmiel. Dzisiaj zapomnieliśmy już o wielu rosnących dziko roślinach, takich jak szczaw, rdest, czosnaczek pospolity , które kiedyś zbierano. Wykorzystywano je do uzyskiwania niesamowitego smaku dań, którego brakuje wielu współczesnym potrawom.

Zdaje się zresztą, że doprawianie nie szło im wcale źle. W codziennym jadłospisie Słowian dominowały zupy – często grzybowe, gdyż grzybów było pod dostatkiem. Z zup wydobywano smak, gotując na zakwasach, a niekiedy uzupełniając potrawę mięsem. Już wtedy gotowano też kluski, których smak poprawiano, dodając owoce, miód, mak – te posiłki dawały dużo energii do pracy fizycznej.

 

Kwaśno… Mniam!

 

Kiszenie było od dawnych czasów podstawowym sposobem na przedłużenie zdatności warzyw. Kiszono ogórki, kapustę, szczaw – niektóre z tych kwaśnych dodatków uważamy za nasze narodowe (kiszony ogórek, kapusta) i jemy po dziś dzień, chociaż coraz rzadziej przygotowujemy je sami w domu. A nie jest to wcale ani takie trudne, ani czasochłonne.

Stworzenie zakwasu wymaga zalania mąką wody z przyprawami i codziennego podlewania zakwasu – nie można o nim zapomnieć, jednak nie wymaga od nas godzin stania nad garnkami. Po tygodniu będzie gotowy do gotowania! Kiszona kapusta? Trzeba się troszkę bardziej napracować, ale wynik przerośnie Wasze oczekiwania! Samodzielne wypiekanie chleba również sprawi Wam frajdę, nawet jeżeli pierwszy okaże się zakalcem o dziwnym kształcie, pamiętajcie, że z kolejnymi próbami będzie coraz lepszy, a wspólne gotowanie może być super sposobem, na spędzenie czasu w gronie znajomych.

 

Czy po „słowiańsku" jest zdrowiej?

 

Trudno powiedzieć – w gruncie rzeczy, jeżeli ktoś żywi się w Fast Foodach, zajada słodycze codziennie i pije dużo alkoholu, każda dieta będzie zdrowsza. Badacze dowodzą jednak, że tworząc przepisy na bazie składników odżywczych, które wykorzystywali Słowianie, może skomponować nie tylko zdrową, ale i smaczną dietę. Dodatkowo chleb z mąki utartej własnoręcznie robiony na zakwasie i drożdżach piwnych zawiera więcej substancji odżywczych niż chleby, które dostaniemy w sklepach. A poza tym wreszcie będziemy wiedzieć dokładnie, co jest w naszym jedzeniu i jeść świeżo przygotowane potrawy.

Facebook Pinterest Instagram e-mail
Powrót