Moje dziecko jest niejadkiem

Zdrowa dieta

„Moje dziecko nic nie chce jeść” takie zdanie często słyszę w mojej pracy. Część rodziców bardzo niepokoi się znacznie zmniejszonym apetytem swoje pociechy po okresie niemowlęcym. Według rodziców niechęć do jedzenia dotyczy 35% niemowląt i dzieci w wieku przedszkolnym. Dzieci powyżej 1 roku życia zaczynają same decydować o ilości spożywanych posiłków. Jedzą samodzielnie, kształtują swoje preferencje smakowe.

Skąd to się bierze?

U większości niejadków niechęć do jedzenia nie występuje w okresie niemowlęcym. W okresie po 1 roku życia dziecko występuje fizjologiczne zmniejszenie łaknienia. Między 2. a 5. rokiem życia masa ciała zwiększa się wolniej - u większości dzieci o 1-2 kg rocznie, a wysokość ciała o 6-8 cm rocznie [1]. W tym okresie prawie u wszystkich dzieci w wieku poniemowlęcym i przedszkolnym obserwuje się nieco mniejsze łaknienie. Niektórzy rodzice mylnie przyjmują medianę masy ciała (50. centyl) za wartość odpowiadającą prawidłowej masie. Nie jest niczym niezwykłym, że masa i wysokość ciała dziecka mieszczą się w przedziale wartości prawidłowych (3.-97. centyla), a nawet powyżej średniej, natomiast rodzice mają wygórowane oczekiwania w odniesieniu do jego rozwoju fizycznego. Szczuplejsze (mniejsze) dzieci mogą mieć mniejsze zapotrzebowanie na pożywienie [2].

U dzieci w wieku poniemowlęcym i przedszkolnym wielkość poszczególnych posiłków spożywanych w ciągu dnia znacznie się zmienia, jednak ogólne dobowe spożycie kalorii pozostaje względnie stałe. Zdrowe dzieci mają niezwykłą zdolność do utrzymywania równowagi energetycznej, jeśli tylko mają dostęp do różnych pożywnych pokarmów [3].

Dzieci w wieku poniemowlęcym usilnie walczą o swoją niezależność, wolą jeść samodzielnie i tylko wybrane pokarmy [4].

Małe dzieci mają awersję do nowych pokarmów (smaków), co rodzice często postrzegają jako wybrzydzanie. Wielokrotne podawanie dziecku nowych pokarmów bez przymusu ich spożywania sprawia, że z czasem dzieci uczą się je akceptować [5].

To czy nasza pociecha będzie chętnie próbowała nowych smaków w dużej mierze zależy od naszych nawyków żywieniowych już z okresu ciąży. Dzieci poznają smak w życiu płodowym. Wiec jeśli my sami nie urozmaicaliśmy swojej diety, to naszemu dziecku też ciężko będzie poznawać smaki.

Nadmierne spożywanie napojów lub słodyczy może zmniejszyć łaknienie dziecka na inne pokarmy, wyeliminować bardziej kaloryczne, odżywcze produkty, a u niektórych dzieci może doprowadzić nawet do upośledzenia rozwoju i wzrastania [6]. Jeśli przed obiadem nasza pociecha opije się soku owocowego, który zawiera dużo cukrów owocowych jakim jest fruktoza to naturalne będzie, że odmówi spożycia obiadu. Po takim soku dochodzi do dużego wzrostu glukozy (cukru) w surowicy. Organizm uważa, że się najadł, więc nic więcej mu nie potrzeba.

Przyczyną zaburzeń łaknienia może być także zjadanie przekąsek (podjadanie) między planowymi posiłkami. Często wydaje się, że dziecko nie je nic, bo śniadanie nie zjedzone, obiad ledwo ruszony a na kolacje nawet nie spojrzało. Ale czy na pewno? Jeśli poprosi się rodzica niejadka o spisanie wszystkiego, co zjadł w ciągu dnia to okazuje się że dziecko jadło od rana do wieczora, ciągle. Jednak nie były to główne posiłki tylko przekąski podjadane w ciągu całego dnia. Jeśli przerwa między posiłkami nie trwa co najmniej 2 godziny, to dziecko nie ma możliwości odczucia głodu, wiec nie możemy liczyć, że zje ładnie obiad.

U niektórych dzieci odmowa jedzenia jest sposobem zwrócenia na siebie uwagi. Takie zachowanie może również wskazywać na problemy w relacjach między dzieckiem a rodzicem [5]. Udowodniono istnienie odwrotnej zależności między zaburzonym środowiskiem rodzinnym a ilością pokarmów spożywanych przez dziecko. Jeśli dziecko czuje, że za mało poświęcamy mu uwagi będzie szukało sposobu, by to się zmieniło. Liczy na to, że gdy nie będzie chciało zjeść obiadu, to mama lub tata będą je namawiać, prosić.

Niekiedy odmowa jedzenia może wynikać z nieprawidłowej metody karmienia. Takie zachowania, jak groźby, namawianie, ruganie, karanie, prośby, przekupstwo lub przymuszanie mogą sprawić, że dziecko zje znacznie mniej niż tego oczekują opiekunowie. Jeśli zasiadamy do obiadu a atmosfery przy stole jest nerwowa, to nie spodziewajmy się, że nasz mały niejadek ładnie zje posiłek. Dzieci, które są przymuszane do jedzenia odbierają czynność spożywania posiłków jako coś negatywnego wywołującego stres zarówno u nich, jak i rodziców. Atmosfera towarzysząca posiłkowi ma duże znaczenie dla zachowań dziecka w czasie jedzenia. Wskazówki i tolerancja działają korzystnie, natomiast rozpraszanie i kłótnie mają negatywny wpływ. Wymaganie od dziecka zachowań przy stole, które nie są odpowiednie dla jego wieku, może również zwiększać niechęć do jedzenia.

Uważa się natomiast, że pochwała słowna lub czułe spojrzenie wpływają pozytywnie na chęć do jedzenia. Dzieci lubią być chwalone. Jeśli wasze dziecko zje pół porcji posiłku, to pochwalmy je za to, a może następnego dnia z talerzu zostanie tylko ćwiartka przygotowanej porcji.

Większość dzieci lubi naśladować inne osoby. Rodzina i rówieśnicy dziecka stanowią wzór dla rozwoju preferencji i zwyczajów żywieniowych. Jeśli członek rodziny lub inne dziecko odmawia spożycia określonego produktu, małe dziecko może naśladować takie zachowanie [2]. W przypadku dzieci odmawiających jedzenia, odpowiedni wzór ze strony rodziny i rówieśników może nie tylko skutecznie zachęcić je do jedzenia, ale również pomóc w rozszerzeniu listy akceptowanych pokarmów. Często słyszymy, że nasz niejadek ładnie zjada posiłki w przedszkolu. Dlaczego w takim razie w domu nie chce jeść? Odpowiedź jest prosta, bo w przedszkolu obok niego siedzą koleżanki i koledzy, którzy ładnie jedzą zupę.

Brak koncentracji przy jedzeniu. Dzieci intensywnie interesuję się swoim otoczeniem i czasami ciężko się im skupić na jedzeniu, kiedy w zasięgu wzroku jest tyle bodźców. Jeśli siedząc przy stole jest włączony telewizor dziecko zamiast skupić się na talerzu będzie patrzyć na bajkę. Taki model negatywnie wpływa nie tylko na łaknienie pociechy. Dochodzi również to nieświadomego jedzenia. A pamiętajmy, że jemy również oczami, więc jeśli nie widzimy, że jemy to impuls idący do mózgu jest nieprawidłowy, zaburzony.

Brak urozmaiconej diety. Każdy chciałby, by jego posiłki były urozmaicone. Często kiedy rodzic ma do czynienia z dzieckiem, które wielu produktów jeść nie chce rezygnuje z ich podawania co przyczynia się do tego, że na talerzu dzień w dzień mamy to samo. Takie postępowanie dodatkowo zniechęca do jedzenia oraz nie pozwala przezwyciężyć trudności poznawania nowych smaku.

Nieatrakcyjny wygląd jedzenia. Nasza pociecha nie je już papek. Jeśli dziecko na swoim talerzu dzień w dzień będzie miało podane mało atrakcyjną potrawę, to nie należy się spodziewać chętnego jej spożycia. Tak jak wspominałam już wcześniej jemy oczami, dlatego to jak wygląda potrawa, ma duże znaczenie dla chęci jej spożycia.

W przypadku przedłużających się zaburzeń łaknienia powinno się dokonać oceny klinicznej problemu u dietetyka.

Dokładnie zebrany wywiad pozwala ustalić, czy odmowa jedzenia spowodowana jest fizjologicznym zmniejszeniem łaknienia, czy też przyczyną organiczną. W celu obliczenia liczby kalorii spożywanych przez dziecko, trzeba konieczne dokładnie zapoznać się z jego 3-7-dniowym menu. W dzienniczku żywieniowym odnotowuje się zwyczajową wielkość porcji, czas potrzeby do zjedzenia typowego posiłku oraz atmosferę towarzyszącą jedzeniu. Jeśli dziecko zjada dane pokarmy jednego dnia, ale odmawia ich zjedzenia dzień później, problem często leży w nierealistycznych oczekiwaniach [2].

Pogorszenie łaknienia związane z chorobą często występuje nagle i dotyczy wszystkich rodzajów pokarmów. Należy zebrać pełen wywiad dotyczący wszystkich narządów, aby wykluczyć wiele ostrych lub przewlekłych chorób związanych z jadłowstrętem (brakiem łaknienia). Brak łaknienia może mieć również związek z przyjmowaniem niektórych leków.

W celu wykluczenia przyczyn gorszego łaknienia oraz w poszukiwaniu objawów złego stanu odżywienia należy przeprowadzić badanie przedmiotowe. Należy dokładnie zmierzyć wysokość i masę ciała, a wyniki porównać z wcześniejszymi pomiarami.

Biorąc pod uwagę wszystkie potencjale przyczyny gorszego apetytu u naszej pociechy pamiętajmy:

  • aby posiłki były spożywane w przyjaznej atmosferze, bez pośpiechu
  • spólne jedzenie w rodzinnej atmosferze jest przyjemnym doświadczeniem rodzinnym i zachęca do naśladowania. Dzieci docenią obecność rodziców i chętniej zjedzą swoją porcje
  • wyłączmy telewizor, radio czy grające zabawki na czas posiłku
  • chwalmy naszego niejadka, nawet jeśli nie zjadł tyle, ile oczekiwaliśmy
  • często aktywność fizyczna przed posiłkiem wzmaga apetyt. Postarajmy się, by przed posiłkiem dziecko „wyszalało się” ok. 10 minut, co pozwoli mu się skupić na talerzu i zjeść więcej
  • ograniczmy czas posiłki do ok. 30 minut. Po tym czasie zabierzmy wszystko ze stołu ponieważ posiłek dobiegł końca
  • nakładajmy porcje adekwatną do wieku dziecka. Nie oczekujmy zjedzenia całego posiłku, czy całej porcji nowo wprowadzonego produktu
  • zachęcajmy dziecko do próbowania nowych smaków, ale nie zmuszajmy go do tego. Starajmy się by nowy lub dotychczas nielubiany produkt podawać w atrakcyjny sposób. Jeśli nasze dziecko nie chce zjeść truskawek, to może wypije koktajl z truskawkami i bananami, które lubi
  • ważne, by posiłki były o w miarę regularnych porach a przerwy między nimi było między 2 a 4 godziny
  • nie podawajmy naszym dzieciom soków przed posiłkiem. Ograniczmy je do minimum i nie traktujmy jako przekąskę. Dzieci powinny pić wodę. A owoce jeść w formie surowej, a nie pić jako sok
  • słodycze to puste kalorie dlatego nie powinno się ich dawać dzieciom częściej niż raz w tygodniu. Poszukajmy innego alternatywny dla typowych słodyczy. Może to być domowy: budyń, kisiel, galaretka, koktajl itp.
  • wybierajmy produkty odżywcze zawierające białko potrzebne do prawidłowego rozwoju dziecka
  • przygotowujmy posiłki o odpowiedniej konsystencji oraz smaku dostosowanym do wieku dziecka

 

autor: Paulina Gryz-Ryczywolska

 

Piśmiennictwo
  1. Needlman R.D.: Growth and development. In: Behrman R.E., KliegmanR.m., Jenson H.B. (eds.): Nelson textbook of pediatrics. 16th edn, Philadelphia, W.B. Saunders, 2000: 23-50
  2. Leung a.K., Robson W.L.: The toddler who does not eat. am. Fam. Physician., 1994; 49 (8): 1789-1800
  3. Birch L.L., Johnson S.L., andresen G., et al.: The variability of young children's energy intake. N. Engl. J. med., 1991; 324 (4): 232-235
  4. Cerro N., Zeunert S., Simmer K., Daniels L.: Eating behavior of children 1.5-3.5 years born preterm: Parents' perceptions. J. Paediatr. Child Health, 2002; 38 (1): 72-78
  5. Satter E.: Feeding dynamics: Helping children to eat well. J. Pediatr. HealthCare, 1995; 9 (4): 178-184
  6. Dennison B.: Fruit juice consumption by infants and children: a review. J. am. Coll. Nutr., 1996; 15 (suppl. 5): 4-11
Facebook Pinterest Instagram e-mail
Powrót