Bieganie lekiem na stres i depresję

Zdrowa dieta

Stres i niepokój – wielu z nas towarzyszą one na co dzień. Ciągły pośpiech, wyzwania i trudności. Okazuje się, że 85% Polaków żyje w ciągłym stresie. A to często pierwszy krok do depresji. Czy wiesz, że według Światowej Organizacji Zdrowia w 2020 roku depresja będzie jedną z najczęściej występujących chorób cywilizacyjnych?


Oczywiścienie ma się co poddawać, tylko trzeba walczyć :) Ale jak?


Rozwiązań jest kilka. Okazuje się,że jednym z najważniejszych i najskuteczniejszych jest wprowadzenie do swojego życia aktywności fizycznej.


Liczne badania pokazały, że aktywność fizyczna jest skutecznym środkiem walki z depresją, a jeszcze lepszym jej prewencji. Ćwiczenia fizyczne mają pozytywny wpływ zarówno na ciało, jak i umysł. Okazuje się, że wystarczy 3 razy w tygodniu pobiegać, by zmniejszyć  prawdopodobieństwo zachorowania na depresję o około 19 proc. Co więcej, każdy dodatkowy trening sprawia, że ryzyko spada jeszcze bardziej. Psychologowie twierdzą, że są one również idealną sytuacją do tego, by wypracowywać pewność siebie oraz poczucie mistrzostwa, które mogą z powodzeniem zostać przeniesione do innych aktywności życiowych.


Jak to możliwe?


Teorii wpływu aktywności fizycznej na zapobieganie stresowi i leczenie depresji jest wiele. Póki co, choć wiadomo na pewno, że to działa - nie do końca jest jasne dlaczego.

Fachowcy z dziedzin medycznych i biologicznych stawiają przede wszystkim na wzrost liczby neurotransmiterów na skutek uprawianiu sportu. Neurotransmitery to substancje, które pośredniczą w przekazie impulsów między komórkami nerwowymi. Każda z nich ma jednak swoiste działanie. W przypadku aktywności fizycznej wzrasta wydzielanie się endorfin oraz serotoniny. Endorfiny to substancje, które uśmierzają odczuwanie bólu oraz powodują odczuwanie błogostanu. Serotonina natomiast to nasz hormon szczęścia. Zatem codzienny bieg zapewnia ich produkcję i daje nam trochę szczęścia na kolejne godzinny dnia.


W czasie poszukiwań wyjaśnienia zagadki wpływu aktywności fizycznej na stany depresyjne okazało się,że nadrzędny wpływ mogą mieć produkowane przez mięśnie składniki, które przedostają się do mózgu. A raczej blokują przedostawanie się tam pewnych substancji, chroniąc tym samym przed rozwojem depresji. 

W badaniach przeprowadzonych przez Instytut Karolinska ze Sztokholmu naukowcy wyjaśniają, w jaki sposób ćwiczenia wywołują zmiany w mięśniach szkieletowych. Okazuje się, że to właśnie dzięki temu działaniu odpowiednie enzymy oczyszczają krew z substancji szkodliwych dla mózgu, akumulujących się podczas chronicznego stresu. Wiemy, że istnieją związki chemiczne, produkowane głównie w wątrobie w odpowiedzi na stres. Stamtąd z krwią przedostają się one do mózgu, gdzie powodują (wspólnie z innymi czynnikami) stan zapalny, niszczenie komórek nerwowych, a w konsekwencji depresję. Natomiast ćwiczenia fizyczne powodują, że mięśnie zwiększają poziom pewnych białek, które w efekcie powodują wyższy poziom enzymu, który uniemożliwia ich przechodzenie do mózgu. Czyli to nic innego, jak cegiełki muru obronnego chroniącego nasz mózg.


Bez względu na to, jaki dokładnie mechanizm powoduje, że aktywność fizyczna poprawia nam samopoczucie, ważne, że naprawdę jest skuteczny. Pamiętajmy, że oprócz samego wpływu hormonów, ćwiczenia fizyczne mogą oddziaływać w specjalny sposób na nastrój, gdy oddajemy się im w grupie. Bieg to też przebywanie na świeżym powietrzu, nutka zdrowej rywalizacji i interakcje społeczne, którew dalszej perspektywie mogą być podstawą do nawiązywania znajomości. Z kolei znajomości i przyjaźnie jako źródło wsparcia społecznego są znakomitą formą walki z depresją.


Zatem uśmiechnij się, załóż wygodne buty i … do biegu, gotowi, start! :)

 

autor: Paulina Gryz-Ryczywolska

Facebook Pinterest Instagram e-mail
Powrót